Gorąco
zachęcam do pieczenia chleba w waszych domach. Wyrób domowego
pieczywa jest bardzo prosty, przy odrobinie cierpliwości szybko
dochodzi się do wprawy. Poniżej podaję przepis na zakwas z mąki
żytniej. Chleb na zakwasie jest bardzo smaczny i bardzo zdrowy.
Zakwas
z mąki żytniej
Proporcje
na jeden bochenek chleba.
100 g
mąki żytniej typ 2000
100 g
letniej wody
Wykonanie:
Do
szklanego lub glinianego naczynia wsypuję mąkę i mieszam z wodą,
naczynie przykrywam lnianą ściereczką i odstawiam w ciepłe
miejsce, u mnie jest to kuchenny parapet.
Mieszanina
powinna mieć konsystencję gęstej papki, jeżeli tak nie
jest możemy dodać mąki lub wody. Często stosuję metodę na tzw.
“oko” pewnie wiecie co mam na myśli:-)
Co
12 godzin “miksturę” należy przemieszać, co 24 godziny
powtarzamy czynność dodawania mąki i wody i tak przez 4-5 dni,
najlepsza temperatura do powstania zakwasu to 25°-30°.
W
czasie hodowania zakwasu możemy zaobserować powstające bąbelki i
kwaskowaty zapach, zakwas może nieco zmienić kolor, zapach nie jest
zbyt przyjemny ale tak ma być, zasada jest prosta dopóki na
powierzchni nie pojawi się pleśń wszystko jest w porządku.
Pamiętajcie, że pierwsze chleby nie wychodzą takie wspaniałe
dopiero po kilkukrotnym użyciu zakwasu nabiera on “mocy” im
starszy tym lepszy. Więc proszę się nie zniechęcać.
Po
upływie 4-5 dni możemy przystąpić do pieczenia pierwszego
chleba;-) przepis przedstawię w osobnym poście.
Ważne!
Pamiętajcie aby przy każdym pieczeniu odłożyć 3-4 łyżki
zakwasu na następny zaczyn do chleba, jeżeli zapomnicie ( co mnie
kiedyś spotkało;-( wszystko zaczyna się od początku... odłożoną
część przechowujemy w szklanym, zamkniętym słoiku w lodówce.
Jak
postępować z odłożonym zakwasem na kolejne pieczenie?
Ja
stosuję metodę trzy stopniową:
1
dzień rano mieszam odłożoną część zakwasu ze 100 g mąki i 100 g
letniej wody, odkładam naczynie przykryte ściereczką na parapet,
wieczorem po ok 12 godzinach czynność powtarzam, kolejny dzień
rano kolejna porcja mąki i wody j/w, po upływie ok 5 godzin możemy
przystąpić do przygotowania chleba pamiętając o odłożeniu 4-5
łyżek na kolejne pieczenie:-)